Co dziesiąte dziecko na świecie jest wcześniakiem. W rudzkim Szpitalu Miejskim rocznie rodzi się ok. 70 dzieci o wadze poniżej 1000 g i około 100 poniżej 1500 g. W minioną niedzielę (17.11) obchodziliśmy Światowy Dzień Wcześniaka. Z tej okazji wcześniaki, które urodziły się w Rudzie Śląskiej oraz ich rodzice spotkali się, aby porozmawiać, wymienić się doświadczeniami, a także podzielić się siłą i nadzieją.

– Co roku jesteśmy razem z innymi rodzicami na Wigilii Wcześniaka i Światowym Dniu Wcześniaka. Dzięki temu możemy spotkać się m.in. z mamami młodszych wcześniaków, które często są pełne strachu i troski. Staramy się dawać im nadzieję na to, że będzie dobrze – mówiła Ewa Kowalska, mama 3,5-letniego Wiktora, który urodził się jako wcześniak w rudzkim Szpitalu Miejskim.

Obchody Światowego Dnia Wcześniaka w naszym mieście rozpoczęły się od wypuszczenia w niebo ok. 200 fioletowych balonów na placu przy budynku Szpitala Miejskiego w Goduli. Następnie wcześniaki oraz ich rodzice spotkali się w sali przy Śląskim Inkubatorze Przedsiębiorczości. – To dla mnie wielka radość, że kolejny raz się spotykamy. Wiem, że to nie wydarzyłoby się, gdyby nie mój wspaniały personel i wspaniali lekarze, którzy oddają każdego dnia całe serce dla swoich małych pacjentów i ich rodziców – podkreśliła dr Katarzyna Adamek, prezes Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej.

W spotkaniu wzięło udział ok. 250 osób. Był to czas rozmów i wspomnień, a dla dzieci – m.in. zabaw z animatorami. – Rodzice potrzebują bardzo dużo wsparcia z naszej strony, bo czują strach o życie i zdrowie swoich dzieci. Dlatego staramy się przełamać barierę rodzic/lekarz, żeby wspierać i przeżywać zarówno bardzo trudne chwile, jak i te bardzo szczęśliwe – takie jak dzisiaj – mówiła Marta Twardoch-Drozd, lekarz neonatolog ze Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej.

Od 2011 roku rudzki Oddział Neonatologiczny posiada prestiżowy III stopień referencyjności. Znajduje się także w bazie Vermont Oxford Network, która skupia placówki z misją prowadzenia jak najlepszej opieki nad noworodkami. To oznacza, że lekarze i pielęgniarki z Rudy Śląskiej ratują życie i zdrowie najciężej chorych dzieci z całego Śląska. Dane mówią zresztą same za siebie – najmłodsze dziecko, które przyszło na świat w rudzkim szpitalu, urodziło się w 22. tygodniu ciąży (plus jeden dzień), a najmniejsze ważyło 420 g.

Jak podkreśla ordynator Oddziału Neonatologicznego, prof. Janusz Świetliński – najważniejsze w ratowaniu tych najmłodszych dzieci jest to, co dzieje się przed urodzeniem dziecka i w jaki sposób ciąża jest prowadzona. – Wsparcie rozwoju płodowego dziecka ma kapitalne znaczenie, jeżeli chodzi o przygotowanie do porodu. Jest to podstawa do tego, żeby szanse dziecka były jak największe – podkreśla profesor Świetliński.

Przyznają to także sami rodzice. – Nasze dzieci pojawiły się na świecie w styczniu tego roku. Nie spodziewaliśmy się, że będą to trojaczki, ale kiedy się o tym dowiedzieliśmy, od razu było wiadomo, że urodzą się jako wcześniaki. Szybko zostaliśmy skierowani do Rudy Śląskiej. Poród odbył się na szczęście bez większych komplikacji i jak na razie wszystko jest w porządku – opowiadała Anna Noworol, która wraz z mężem Pawłem i dziećmi uczestniczyła w Światowym Dniu Wcześniaka.

Dodajmy, że kolor fioletowy jest symbolem tego święta. Dlatego też Szpital Miejski w Rudzie Śląskiej w niedzielę został podświetlony właśnie na fioletowo. Podczas spotkania odbyła się także zbiórka na zakup nowoczesnego ultrasonografu dla Oddziału Pediatrycznego.