Od miesiąca przy bielszowickim Szpitalu Miejskim działa Dzienny Dom Opieki Medycznej (DDOM). Obecnie w projekcie uczestniczy ok. 15 osób, ale docelowo ze wsparcia będzie mogło skorzystać 75 uczestników. Podczas pobytu podopieczni są ,,prowadzeni” według indywidualnego programu wsparcia, dzięki czemu już po pierwszych tygodniach pobytu mogą poczuć się lepiej.

Wsparcie jest przeznaczone dla osób potrzebujących pomocy w codziennym funkcjonowaniu, które ze względu na wiek, stan zdrowia lub niepełnosprawność wymagają opieki albo wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Podczas pobytu w DDOM – trwającego od jednego do czterech miesięcy (od 30 do 120 dni roboczych) – uczestnicy prowadzeni są według indywidualnego programu wsparcia. W ramach niego odbywają się konsultacje lekarskie, psychologiczne, terapeutyczne i logopedyczne, a także zajęcia ruchowe, leczenie krioterapią, światłolecznictwo i elektrolecznictwo, kinezyterapia, masaże i zajęcia z fizjoterapeutą. Do tego realizowane są badania i świadczenia medyczne (w razie potrzeby pacjenci mają zapewnione niezbędne badania diagnostyczne oraz specjalistyczne konsultacje lekarskie), elementy terapii wspierającej (m.in. arteterapia, ergoterapia), treningi umiejętności społecznych (m.in. ludoterapia, socjoterapia), relaksacje (m.in. silwoterapia) i ćwiczenia z zakresu stymulacji procesów poznawczych oraz zajęcia dodatkowe. Prowadzona jest też opieka pielęgniarska oraz doradztwo w doborze odpowiednich wyrobów medycznych. Ponadto przeprowadzane są rozmowy z rodziną lub opiekunami pacjenta, jeżeli chodzi o kontynuację opieki.

Jedną z podopiecznych Dziennego Domu Opieki Medycznej jest 86-letnia Teresa Sewina, mieszkanka Halemby. – Ogłoszenie o projekcie znalazłam w gazecie. Wystarczył jeden telefon, a w kolejnych dniach dzięki pomocy koordynatora projektu już miałam wypełnione niezbędne druki oraz byłam po wywiadzie zdrowotnym – mówi Teresa Sewina. – Udało się i od 1 października codziennie spędzam tutaj czas od godziny 7 do około godziny 15, a w trakcie korzystam m.in. z rehabilitacji i ćwiczeń oraz konsultacji lekarskich – dodaje.

Uczestnicy projektu na miejscu otrzymują także trzy posiłki dziennie, a oprócz leczenia uczestniczą m.in. w zajęciach warsztatowych. – To dla nas możliwość, aby poznać innych ludzi, zintegrować się i po prostu miło spędzić czas, bo zawsze powtarzam, że osoby w naszym wieku powinny być cały czas aktywne – podkreśla pani Teresa. – Jestem bardzo zadowolona z pobytu – opieka personelu jest godna podziwu, a warunki bardzo dobre (z racji tego pani Teresa napisała specjalny wiersz dla personelu i szpitala – przyp. red.). Niezwykle ważne dla mnie jest też to, że mamy zorganizowany transport z i do domu, bo miałabym problem, żeby samodzielnie dotrzeć tutaj z Halemby – dodaje uczestniczka projektu.

Chętne osoby cały czas mogą się zgłaszać do projektu Dzienny Dom Opieki Medycznej (warunkiem jest m.in. uzyskanie od 40 do 65 punktów w skali Barthel). – W każdej chwili można złożyć dokumenty zgłoszeniowe do projektu, rekrutacja prowadzona jest w sposób ciągły. W projekcie przewidziano wsparcie dla 75 osób. W chwili obecnej prowadzimy nabór na drugi ,,turnus”, który chcemy rozpocząć od 22 listopada – wyjaśnia Tomasz Kontny ze Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej, koordynator projektu DDOM. – Działamy dopiero od 1 października, ale pomimo tak krótkiego funkcjonowania opinie uczestniczek i uczestników wskazują, iż DDOM funkcjonuje bardzo dobrze, a co najważniejsze – odczuwają oni poprawę swojego zdrowia i samopoczucia – dodaje.